Przechodząc na dietę często decydujemy się na radykalny krok
jakim jest rezygnacja z ziemniaków. Szukamy wtedy smacznej alternatywy. Z pólek
sklepowych kusi nas wiele propozycji. Często nie wiemy na który rodzaj kaszy
czy ryżu się zdecydować. Aby ułatwić Wam zadanie w dzisiejszym poście
przedstawię kaszę jaglaną, która od sierpnia króluje na moim stole!
Bohaterkę dzisiejszego wpisu można śmiało nazwać bombą
witaminową. Dzięki swoim właściwościom może oczyścić Wasz organizm i pomóc w
walce o piękną sylwetkę! Jest lekkostrawna i zawiera 346 kalorii na 100g.
Kasza jaglana otrzymywana jest z łuskanych ziaren prosa.
Zawiera ok. 10 % błonnika, ale brak w niej glutenu (istotna informacja dla
osób, które nie mogą go spożywać). Ogromną zaletą jest występująca w niej krzemionka.
Dzięki temu możemy w prosty sposób poprawić kondycję włosów i paznokci!
Spożywając regularnie kaszę jaglaną nie musimy się również martwić o
cholesterol – w walce z nim pomoże nam lecytyna.
Jak ugotować kaszę jaglaną?
To bardzo proste zadanie!
- Płuczemy kaszę jaglaną. Najwygodniej zrobić to za pomocą bieżącej wody oraz drobnego sita.
- Kaszę wrzucamy do lekko osolonego wrzątku w stosunku jedna szklanka jaglanki na dwie szklanki wody.
- Gotujemy pod przykryciem przez 20 min. Pamiętajmy o małym ogniu!
Lubicie kaszę jaglaną w wersji obiadowej czy preferujecie ją na słodko? Często
gości na Waszych stołach? A może macie ulubione dania z jej udziałem? Czekam na
Wasze opinie! J